Pokrewne
menu      Odchudzanie
menu      rower górski 5 ltni Allegro
menu      Rower Giant 16 Animator
menu      rower bike Big Mo
menu      rower napęd silnik spalinowy
menu      rower niepomaga problem z cellulitis
menu      rower magnetyczny jaka Firma
menu      rower damski Gary Fisher
menu      Rower treningowy poziomy Poznań
menu      rower wodny używany Sprzedam
menu      Rower rehabilitacyjny a zdrowie

Odchudzanie

Temat: Autostrada Rowerowa Mielec -Tarnobrzeg
Szanowni forumowicze. Jestem wielkim zwolennikiem ścieżek rowerowych. Ale
autostrada rowerowa i jej ekstra budowa- mam mieszane uczucia. Np. w Wielkiej
Brytanii ścieżki rowerowe to: w aglomeracjach miejskich wyznaczone dla ruchu
rowerów fragmenty chodników, deptaków, placów , parków , a poza miastami to
nawet zwykłe ścieżki gruntowe i drogi polne. Ale jest to super oznakowane
(włącznie z odleglościami do poszczegolnych miejscowości) i widoczne na mapach.
Takimi trasami rowerowymi oplątana jest cała Anglia jak i również kanałami. Mają
też transport alternatywny: wspaniale zorganizowana komunikacja publiczna. U nas
większość społeczenstwa, ze względu na ubóstwo do którego doprowadził
rewolucjonista Lechowski, jest pozbawiona dostępu do samochodu prywatnego,
komunikacja publiczna jaka jest - widzimy. A w perspektywie kryzysu paliwowego
rower na długo będzie środkiem transportu - wg mnie do czasu zastosowania napędu
grawitacyjnego na masową skalę a nie napędu elektrycznego. Tak więc sieć ścieżek
w różnych kierunkach - jak najbardziej - i dla niezbędnego transportu jak i dla
relaksu, szczególnie rodzinnego.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,329,86200727,86200727,Autostrada_Rowerowa_Mielec_Tarnobrzeg.html



Temat: Dzień bez Samochodu w mieście
Dzień bez Samochodu w mieście
Festyn w centrum... nieliczni w bryczkach, liczni w slalomie między końskimi
odchodami ! Dzień bez samochodu za to z końskim łajnem. Jak już mają być takie
atrakcje to do ciężkiej cholery dajcie tym koniom możliwość spokojnego
wypróżnienia bez obrzydzania mieszkańcom miasta ! A jak nie to sorry, bryczkom
wstęp wzbroniony. Krakusy wożą bryczkami turystów na codzień, ale tak
nieprzewidywalny problem jak pojawienie się końskiego gówna byli w stanie
rozwiązać. To tak a propos wątpliwych doznań z widoku "spalin" po tych
ekologicznych środkach transportu. Zgadzam się w sprawie rowerów. Może większą
atrakcją niż bryczki byłby festyn rowerowy z prezydentem na czele, zachęcający
do używania rowerów (i może przy okazji jakiś plan i zobowiązanie budowy sieci
ścieżek rowerowych z prawdziwego zdarzenia). Można by też pokazać np.
technologiczne rozwiązania wprowadzane w nowoczesnych autobusach miejskich jak
np. napęd elektryczny, hybrydowy czy gazowy jako ciekawostkę techniczną
pokazującą kierunki proekologicznego rozwoju środków komunikacji miejskiej.
Polska podobno staje się potentatem na rynku producentów autobusów więc może
znalazłyby się firmy, które chciałyby pokazać swoje najnowsze rozwiązania w tej
dziedzinie. Czy to problem sprowadzić kilka pokazowych autobusów? Na targach
można je zobaczyć to dlaczego nie w Białym?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,52,69340009,69340009,Dzien_bez_Samochodu_w_miescie.html


Temat: Urzednicy vs rowerzyści pod Wawelem
czeŚĆ,
 ... a dzień taki sam u nas jak u Was,
 napisał Adam Płaszczyca na pl.pregierz do nas:


On Sun, 20 Jan 2008 03:26:36 +0100, Krzysiek Kielczewski
<krzysiek.kielczew@gmail.comwrote:

| Budżet Państwa - wpływy z akcyzy od paliw płynnych, które w 98% są
| wykorzystywane do napędzania pojazdów drogowych sa trzykrotnie większe
| od wydatków na budowę i utrzymanie dróg.

| A gdzie tu masz płacenie *za drogi z których się korzysta*? Od razu
| zastrzegę: płacenie za paliwo to nie jest płacenie za drogi...
Ano masz tu podatek, który jest ściśle powiązany z tym, czego się
używa.


BTW jak się w takim razie zapatrujesz na samochody
z napędem elektrycznym ?


Dokładniej - jsli nie jadę, to nie płacę podatku. Jadę - płacę
go. Czyli masz powiązanie pieniędzy jakie zarabia budżet z
wykorzystaniem infrastruktury, którą budżet użytkuje.


Nie bardzo - jak jeździsz po bezdrożach to _też_ go płacisz.
Jak rolnik leje paliwo do maszyny rolniczej jeżdżacej po polu
to też go płaci (dopłaty zdaje się są, ale jednak płaci).


| Jakie opłaty z tytułu użytkowania ścieżek rowerowych płacą rowerzyści?
| Takue same jak kierowcy z tytułu użytkowania dróg: pit/cit/vat/akcyza/etc.
Nie. Nie płacą żadnych. Czy idę chodnikiem, czy jadę rowerem -
podatków płacę tyle samo.


To weź się zdecyduj - płącisz czy nie płacisz ?


To własnie różnica. Dlatego też uważam, że powinna być akcyza od
krętu.


Weź załóż partię i wystartuj w wyborach.
Jeśli masz rację, to wszyscy kierowcy powinni Cię poprzeć :o)

pozdrawiam
Wiki


Źródło: topranking.pl/1750/urzednicy,vs,rowerzysci,pod,wawelem.php


Temat: Krakowski rower miejski w kolorze nieba
626 tys. zł ? Za jakieś beznadziejne rowerki które może pożyczy kilku turystów?
No sorry to kradzież w biały dzień z kieszeni podatnika!

***
Tępyś. 600 000 to pół autobusu.Statystyki mówią ze każdy rower miejski
wypozyczny jest 25 razy na dobę .To daje 2500 wypożyczeń czyli 1500-2000
samochodów mniej. 1500 zwolnionych miejsc parkingowych pozwoli 15 000 samochodów
łatwiej zaparkowac na krotko.
100 rowerów plus przyśpieszenie budowy ścieżek spowoduje przesiadkę tysięcy
ludzi na swoje rowery.
Tysiące samochodów mniej to ulga dla dziesiatek tysięcy kierowców którzy bea
mogli na kótko gdzieś zaparkowac.
Moda na rowery to spowolnienie o 30% wzrostu ilosci aut.
Moda na rowery to ściezki wykonane w wysokim standardzie dzieki czemu jeszcze
szybciej rowerem przez miasto przejedziesz.
To wszystko za jedyne 600 000 ? Byłoby zbyt pieknie.Wrocław wydał w zeszłym roku
560 mln na drogi a w tym wyda 240 mln na transport szynowy (sam rozwój nie
dotację na utrzymalnie polączen),
To są juz miliardowe kwoty czyli 1000-2000 razy więcej niz rowery a przecież te
600 000 to wydatek jednorazowy na wiele lat.Do tego ida miliardy z UE na kolej.
Zatem te rowery to ulamek promila środków na transport w skali roku.
Ale to daje alternatywę stania w korku czy pedałowania dla tych kotrym cas jest
drogi.
Dzis widzialem wspaanialy rowerek elektryczny który niezadługo wyprze auta z
miast.Czujnik momentu na pedałach decydował ile mocy dołożyc z napędu
elektrycznego np podczas jazdy pod górkę. Rower z leciutkim akumulatorem NiMh
wazy tylko 4 kg więcej niż zwykły.Ta sama firma prowadzi prace nad
akumulatorkiem na którym na jednym ładowaniu będzie sie jeździć 1300-1600 km.
Niedługo idiotów w autach będzie się pokazywało palcami.Ze wstydu cześć aut
będzie oblepiona nalepkami wskazującymi, że to auta zarobkowe.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,82766294,82766294,Krakowski_rower_miejski_w_kolorze_nieba.html


Temat: >Niemieckie dzieci na piechotę a nasze?
Idź do pierwszego supermarketu i zobacz, ile jest do kupienia modeli rowerków i
samochodzików dla 2-latków z napędem elektrycznym, a ile na pedały. I jaka jest
proporacja transakcji zakupu jednych i drugich.
Jesteśmy społeczeństwem, w którym jazda "samochodem" nobilituje, a pedałowanie
rowerem lub chodzenie na piechotę to dno upadku. Odpowiednio do tego
światopoglądu nikt się nie interesuje budową ścieżek rowerowych - a z tego
powodu trudno dziś w Warszawie wybrać się z dzieckiem, by pojeździło na rowerze
gdzieś dalej. Jeżdżenie w kółko po podwórku (jedyna bezpieczna opcja) ogłupia i
sprowadza młodego człowieka do poziomu intelektualnego decydenta w Gminie lub
ZDM. I tak kółko się zamyka.
Nie wiem, jaki poziom odniesienia narzucili Niemcy, ale spędziwszy tam lat parę
(NRW) mam taką opinię na temat tych wyników:
Badali przekrój społeczeństwa, więc w wieku kilku lat to tam większość stanowią
Turcy, Jugole, Grecy itp. Ci istotnie są bardzo zbliżeni poglądami na kulturę
fizyczną do przeciętnego Polaka - sport to oglądanie meczu z kuflem piwa w
ręce, rower się ma, jeździ się samochodem, lepiej kręcić się pół godziny by
zaparkować pod drzwiami niż stanąć gdzieś dalej i musieć przejść paręset metrów.
Do tego dochodzą też podobnie myślący Ossis.
Obserwując młodych ludzi w małym miasteczku pod Kolonią, gdzie zdarzyło mi się
mieszkać, muszę stwierdzić, że przytłaczająca większość była bardzo
wysportowana i sprawna, do tego prawie nikt nie palił papierosów. Oby kiedyś
taki poziom sprawności fizycznej osiągnęła polska młodzież...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51,3283316,3283316,_62Niemieckie_dzieci_na_piechote_a_nasze_.html


Temat: Jak zbudowaæ drezynê?

Użytkownik "Michał" napisał


    Oto problem: muszę zbudować (na szczęście tylko na papierze ;-)
drezynę
elektryczną. Napędzana jest silnikiem elektrycznym (akumulator).
Ładowność:
2 osoby (czyli powiedzmy 200 kg). Podana jest także prędkość maksymalna:
25
km/h i opory toczenia (w % ciężaru): 5.


Mam wrażenie, że założenia kierują projekt w stronę czegoś ala roweru
torowego, czyli ultra lekkiej konstrukcji do niekomercyjnego wykorzystania.
Wbrew pozorom te niekomercyjen wykorzystanie jest baaardzo ważne, bo jeżeli
ma to być pojazd do realizowania jazd "w pełnym majestacie prawa" to nie
masz co marzyć o jego realizacji. Pomimo zaistnienia pewnych precedensów w
turystyce drezynowej (np obchody 100-lecia Weistritzthalbahn i wszystkie
papiery dla "pociągu drezynowego" na czynnym szlaku) to w praktyce jest to
raczej trudne do zrealizowania na codzień. Jeżeli zać projekt ma byc tylko
sztuką dla sztuki i wykorzystywany jako ciekawostka to powinno Ci się udać.


    I oto moje pytania:
- czy lepiej wykorzystać przednie koła jako napędowe czy tylne?


Przy założeniu, że jazda powinna odbywać się w obie strony z jednakokwą
prędkością (bez obracania "ręcznego" pojazdu) to wlaściwie nie ma znaczenia,
choć z technicznego punktu widzenia napęd na obie osie jest korzystniejszy.
Zaś wykonanie tego może nastręczyć wiele problemów i w stosunku do efektów
może być nieopłacalne


- jaki powinien być prześwit między torami a "dnem" drezyny?


Skrajnia Ci to powie - w praktyce jednak wiem, że minimum to 10cm nad głowką
szyny. Chodzi o to, że przejazdy na  nieczynnych szlakach mają to do siebie,
że są okropnie zanieczyszczone i można coś przez przypadek urwać. Przezorny
zawsze ubezpieczony - jak mawiają


- jaki ciężar drezyny trzeba zakładać? są jakieś ograniczenia
minimalne/maksymalne? ile taka drezyna może ważyć?


Nie znam się na tym (w zasadzie przedpiścy wyczerpująco potraktowali ten
temat)


- czy są jakieś wymagania (od strony kolejowej) przy budowie takich
pojazdów?


Nie chcesz wiedzieć, wież mi :P


- czy jest sens zbudowania jej jak najbardziej opływowej (można
wykorzystać
mniejszy silnik), czy przy drezynie czegoś takiego nie potrzeba


uwzględniać?

Odpuśc sobie, conajwyżej gogle wpisz do standardowego wyposażenia pilota :)


- czy są jeszcze jakieś inne elementy, na jakie musiałbym zwrócić uwagę,


przy budowie takiego pojazdu?

Ja bym się zastanawiał nad zastosowaniem aluminium luk jakiegoś podobnego
lekkiego stopu.

Zdroofka
Andrzej


Źródło: topranking.pl/1572/jak,zbudowa,230,drezyn,234.php


Temat: Rz: Urzędnicy obiecują oddać centrum miasta pieszy
Rz: Urzędnicy obiecują oddać centrum miasta pieszy
INWESTYCJE
Urzędnicy obiecują oddać centrum miasta pieszym
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070504/warszawa_a_1.html
Władze Warszawy rozważają całkowite wycofanie autobusów z Krakowskiego Przedmieścia. Planują wyposażyć ulicę w meble miejskie, o których zapomnieli. Zapowiadają przebudowę czterech placów w Śródmieściu


Tydzień po otwarciu 400 metrów odrestaurowanego Krakowskiego Przedmieścia deptakiem przespacerowała się w błysku kamer i fleszy prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Przy Akademii Sztuk Pięknych prezydent Warszawy zamieniła kilka słów z rodzicami 3,5-miesięcznych braci bliźniaków - Kacpra i Kajetana.

-Mieszkamy niedaleko, w Śródmieściu, więc przyszliśmy we czwórkę zobaczyć Krakowskie Przedmieście po remoncie. Odnowiony odcinek ulicy robi naprawdę dobre wrażenie, oby tak dalej -mówił ojciec braci bliźniaków Karol Wróblewski.

Krakowskie bez autobusów?


- Faktycznie, deptak jest tak ładny, że aż szkoda puszczać tędy autobusy - tłumaczył tymczasem Hannie Gronkiewicz-Waltz wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. - Powinniśmy się chyba zastanowić nad innym środkiem transportu.

Nad jakim? Według Wojciechowicza w grę wchodzą np. elektryczne busy kursujące wahadłowo. Inne rozwiązanie to nowoczesne tramwaje zasilane z akumulatora albo trzeciej szyny (na słupy trakcyjne na Trakcie Królewskim nie zgadza się konserwator zabytków).

Już w 2005 roku Tramwaje Warszawskie testowały pojazd wyposażony w napęd hybrydowy - specjalnie do obsługi Krakowskiego Przedmieścia. Ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński powiedział jednak mediom nieoczekiwanie, że do takiego pomysłu odnosi się "raczej sceptycznie". Wtedy koncepcja trafiła na dno szuflady.

Ławki pilnie poszukiwane


Pierwszy odcinek Traktu Królewskiego podoba się warszawiakom, ale widzą też mankamenty. Czytelnicy "Rzeczpospolitej" narzekają, że Krakowskim Przedmieściem można się przespacerować i... niewiele poza tym. Pytają, kiedy pojawią się meble miejskie - ławki, śmietniki, stojaki na rowery. W tej chwili nie ma na czym usiąść, a śmieci wrzucamy do ustawionych tymczasowo ohydnych betonowych koszy.

Według rzeczniczki Zarządu Oczyszczania Miasta Iwony Fryczyńskiej na Trakcie Królewskim stanie łącznie130 żeliwnych stylizowanych ławek, 140 żeliwno-stalowych koszy na śmieci i 80 stojaków na rowery. Pojawią się zapewne najwcześniej po wakacjach. Dlaczego tak późno?

Dopiero w drugiej połowie maja ma zostać rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę. Został ogłoszony zbyt późno, bo urzędnicy nie zlecili na czas przygotowania projektów mebli miejskich.

W drugiej połowie roku na Krakowskim przybędą też efektowne kioski i słupy ogłoszeniowe. Ratusz wybierze firmę, która rozstawi urządzenia i będzie je następnie utrzymywała w zamian za prawo do umieszczania na nich reklam.

- Nie można mówić o opóźnieniu. Meble miejskie pojawią się na Trakcie Królewskim przed zakończeniem przebudowy drugiego odcinka, między ul. Królewską i pl. Zamkowym -mówi naczelnik miejskiego Wydziału Estetyki Tomasz Gamdzyk.

A to może się stać dopiero w przyszłym roku. Urzędnicy potwierdzili wczoraj bowiem doniesienia "Rz" z ubiegłego tygodnia: pod pozorem zawinionych przez inwestora przestojów walczący o aneks do umowy wykonawca Mostostal Warszawa rozważa zerwanie kontraktu.

- Jeśli sprawa trafi do sądu, nie wyjdziemy już stamtąd przez kilka lat - stwierdziła Hanna Gronkiewicz-Waltz. -Tymczasem zależy mi na tym, żeby warszawiacy jak najszybciej zaczęli korzystać z kolejnego odcinka ulicy. Szukamy zgodnego z prawem wyjścia z tej sytuacji.

Cztery place jak nowe


Władze Warszawy nie chcą poprzestać na remoncie Krakowskiego Przedmieścia. Wiceprezydent Wojciechowicz zapowiedział wczoraj, że w czerwcu miasto ogłosi konkurs na przebudowę placów Teatralnego i Bankowego, a w ciągu kolejnych tygodni - Trzech Krzyży i Powstańców Warszawy. Place mają służyć pieszym, parkingi zostaną zaś schowane pod ziemią. Budowę podziemnych garaży ma sfinansować prywatna firma, która zostanie później ich operatorem.

Takie zapowiedzi warszawiacy słyszeli od czasów prezydentury Pawła Piskorskiego, ale nic z nich nie wyszło. Jacek Wojciechowicz mówi, że ma nadzieję na rozpoczęcie prac na pierwszym placu w przyszłym roku.
KONRAD MAJSZYK

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23704,61790367,61790367,Rz_Urzednicy_obiecuja_oddac_centrum_miasta_pieszy.html


Design by flankerds.com